Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pole art championships. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pole art championships. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 2 listopada 2015

MIĘDZYNARODOWE i EUROPEJSKIE KONKURSY I MISTRZOSTWA POLE DANCE i POLE SPORT

HISZPANIA

International Pole Dance Championships Madrid




WIELKA BRYTANIA


World Pole Sport Championships



ROSJA


BRAZYLIA


CHORWACJA

European Pole Show Art Championship


CZECHY

World Championship Pole Sport


European Pole Sort & Workout Championship


AZJA - RÓŻNE KRAJE

International Pole Championships



EUROPA - RÓŻNE KRAJE



Pole Art


World Pole Sport & Fitness Championship



SŁOWENIA


The art of Pole Dance

niedziela, 10 maja 2015

"Dobrze czuję się w swojej skórze" - wywiad z Malwiną Ginter - tegoroczną laureatką II miejsca kategorii profesjonalistki Pole Art Polska


Malwina Ginter, zdjęcie: Made by Em
Malwina Ginter - jedna z najbardziej znanych osób w polskiej branży pole dane. Lista jej tytułów stle się wydłuża, a ostatnio doszedł do tej długiej listy kolejny: laureatka II miejsca w kategorii profesjonalistki - Pole Art Polska. Każda osoba ze środowiska - ćwicząca, instruująca innych, posiadająca studio - zdecydowanie powinna kojarzyć tę pole dance'ową osobowość, która wyróżnia się chociażby emocjonalną intensywnością swoich występów.

Natalia Maria Wojciechowska: Malwino z dość dużymi sukcesami występujesz od wielu lat na polskiej scenie pole dance jednocześnie ją tworząc jako instruktorka pole dance i właścicielka(współ?) studia Esensai w Gdańsku, które coraz częściej zaskakuje warsztatami, nowymi zajęciami. Nie boisz się czasem, że już nie będzie dalszej drogi rozwoju, że nastąpi impas?

 
Malwina Ginter: Tak, Esensai w Gdańsku to moja szkoła. Realizuję w niej pomysły, warsztaty i inne atrakcje, w których ja jako tancerz chciałabym uczestniczyć. Całe życie to robiłam, więc wszystko co tworzę jest robione z pasji. Dlatego nie uważam, że coś może się skończyć. Całe życie się szkolę, podejmuję nowe wyzwania i myślę, że dopóki jest w tym pasja nigdy się to nie skończy.







 

NMW: Twój występ na Pole Art ja jako artystka baletu oraz międzynarodowy sędzia pole dance odebrałam jako najlepiej przygotowany, z oryginalnym pomysłem i dobrym wykonaniem zarówno technicznym jak i artystycznym. Opowiedz o kulisach powstawania tego układu - pomysłu na niego, zawartości emocjonalnej, użycia dość trudnego rekwizytu w postaci kajdanek na długim łańcuchu


MG: Bardzo dziękuję. Pomysł zrodził się tak naprawdę już 2 lata temu, ale wtedy jeszcze uważałam że nie jestem na niego do końca gotowa no i nie było w Polsce takich możliwości. Zainspirowałam się filmem “Piła”, a najbardziej przemawiała do mnie muzyka, którą uważałam za rewelacyjną, trzymającą w napięciu i emocjonalną. Najtrudniejszym wyzwaniem były właśnie łańcuchy, które uniemożliwiały mi tak naprawdę wykonania większości trików czy przejść. Były momenty, że wątpiłam czy dam radę, ale tak długo pracowałam nad tym, aż w końcu udało mi się stworzyć to czego oczekiwałam. W choreografii pomogła mi również Sergia Louise Anderson, dzięki której zrozumiałam jak przełożyć swoją wizję na scenę. 

Malwina Ginter, zdjęcie: Made by Em








NMW: Jeszcze chciałabym wrócić do Twojego rekwizytu, bo było to bardzo innowacyjne i odważne użycie tak skomplikowanego w "obsłudze" narzędzia. W swojej karierze widziałam wiele nieudanych występów pole dance ze zwykłymi szalami - nie bałaś się, że Twoje uzupełnienie wizji artystycznej stanie na drodze dobrego wykonania technicznego? I co byś poradziła osobom , które chcą użyć w swoim występie trudnego w obsłudze rekwizytu? Jak powinny wyglądać przygotowania?

 
MG: Tak zgadzam się, również oglądałam mnóstwo nieudanych występów z rekwizytem. Ja bardzo długo z moim pracowałam i spędziłam wiele godzin na sali, żeby mój rekwizyt był atutem, a nie przeszkodą. Wiedziałam, że będzie to bardzo ciężkie zadanie ale strasznie chciałam to zrobić i może dlatego miałam tyle “sił i wytrwałości”, aby nauczyć się z nim pracować. 
Co bym poradziła innym? Na pewno wiele godzin na sali, żeby zastanowiły się co chcą przekazać tym rekwizytem i dopracowały każdy szczegół. Że praca z rekwizytem to nie tylko stworzenie choreografii tanecznej/pole dance, że jest to dwa razy więcej pracy! Trzeba być na to gotowym i świadomym. 








NMW: Ok, nie mogę pominąć tego tematu, który poruszałyśmy niejednokrotnie w swoich czy to dziennych czy nocnych konwersacjach na FB - świetnie wyglądasz - jak to zrobiłaś? bo Twoja forma jest znacznie lepsza niż sprzed nawet paru miesięcy - czy to tylko ciężka praca fizyczna (pole dance) czy też jakaś wyjątkowa dieta?

 
MG: Cały czas trenuję pole dance, gdy zbliżają się zawody trenuję jeszcze więcej. Kocham słodycze, dlatego bez diety nie udało by się zrzucić kilku kilo.







 

NMW: Twoje występy, może nie każdy, ale jednak większość przyprawiają o ciarki - szczególnie pamiętam Twój występ na bodajże I Mistrzostwach Polski Pole Dance do muzyki z filmu "Rekwiem dla Snu" - co w Tobie drzemie takiego, że tworzysz takie układy - mroczne, ciężkie, ale jednocześnie artystycznie powalające










MG: Hmm ciężko powiedzieć, robię to co czuję i lubię, dlatego najchętniej występowała bym w pokazach PoleArt. Lubię, gdy taniec coś przekazuje nie jest tylko pokazaniem w sposób fitnessowy figur. Staram się robić wszystko z serca i cieszę się, że podoba się to innym.









 

Malwina Ginter, zdjęcie: Made by Em
NMW: Coraz więcej osób, z którymi rozmawiam lub przeprowadzam wywiady mówi, że trenuje z Tobą




. Mówią o tym , gdy pytam się o ich kwalifikacje jako instruktorów - co oznacza poniekąd, że stałaś się symbolem dobrego instruktora. Jak się na to zapatrujesz? i Czy może to dobry moment na zrobienie autorskiego szkolenia dla przyszłych instruktorów?

 
MG: Cieszę się i jest mi bardzo miło. Przyznam, że mam w planach zrobienie takiego kursu gdyż coraz więcej osób mnie o to pyta. Jednak chciałabym, aby ten kurs był w pełni profesjonalny, ze wszystkimi potrzebnymi materiałami do nauki i pracy instruktora. Przygotowanie tego co bym chciała zajmie sporo czasu, ale będę pracować nad tym by udało się to w najbliższym czasie.







 

NMW: Jesteś osobą bardzo aktywną i aktywnie promujesz pole dance w kraju i swoimi występami na konkursach i mistrzostwach również i zagranicą. Co dalej z tą promocją pole dance? W zasadzie pole dance jest już wszędzie - w telewizji, w kolorowych magazynach, w radiu, w głowach osób, które wcześniej myślały, że pole dance to erotyczny taniec wykonywany nago w w klubach nocnych. Jak teraz powinna wyglądać promocja pole dance skoro ten etap wychodzenia z mroku, przynajmniej moim zdaniem, został zakończony?

 
MG: Tak! Też tak uważam, że już nieliczni myślą o pole dance jako tańcu erotycznym.Na pewno będę chciała promować pole dance poprzez organizowanie imprez, chciałabym w wakacje organizować coś w rodzaju zawodów Pole Battle, ale na plaży. Myślę, że to również dobra forma aby pokazać, że pole dance może być świetną zabawą nie tylko na salach treningowych. 









NMW: Jaki jest Twój przepis na równowagę w życiu? Czy można o niej mówić u osoby, która stale jest w ruchu? Czy znajdujesz czas na relaks? Na życie rodzinne? Na przyjemności inne niż "latanie" na rurce?

 
MG: No właśnie z tym mam problem. Cały swój czas poświęcam pracy i treningom. Jednak teraz będę musiała troszkę zwolnić, bo we wrześniu wychodzę za mąż.


 

Malwina Ginter, zdjęcie: Made by Em
NMW: Co robisz, gdy jest Ci smutno, źle, gdy masz gorszą formę psychofizyczną, co zdarza się w sumie częściej tym, którzy robią więcej i są bardziej zaangażowani w to co robię? Co poradziłabyś osobom, których dotyka taki spadek formy?

 
MG: Zmieniam trening Jeśli mam gorszy dzień to w zasadzie nie odbija się to na braku treningu tylko na zmianie jego formy. Relaksuję się tańcząc Myślę, że każdy powinien znaleźć swój własny sposób.


 

NMW: Czy weźmiesz udział w Mistrzostwach Polski Pole Sport nawet jeśli nie są one przepustką do Mistrzostw Świata Pole Sport w Londynie? I czy Ty w ogóle jako, według mnie dusza artystyczna odnajdujesz się w pole sport?

 
MG: Na obecny moment nie mam zamiaru brać udziału w tegorocznych Mistrzostwach Polski. Zdecydowanie bardziej wolę artystyczną i taneczną formę. Jednak kluczowym elementem mojej decyzji jest fakt, że regulamin pojawił się zbyt późno. Jeśli się zdecyduję to tylko w duecie, gdyż mamy choreografię i w tej kategorii nie trzeba robić dwóch układów w ciągu miesiąca. Ale decyzji jeszcze nie podjęłam.







 

NMW: Jakbyś przez noc mogła nauczyć się 5 nowych figur to byłyby to...?

 
MG: Ciągle uczę się nowych figur, ale nie mam takiej wymarzonej do której bym chciała dążyć za wszelką cenę. Wszystko staram się robić w swoim czasie na co jestem aktualnie gotowa. 




NMW: Jakbyś przez jeden dzień mogła być dowolną tancerką pole dance i poczuć jak to jest robić to co ona robi, to weszłabyś w skórę....?

 
MG: Dobrze czuję się w swojej skórze i jestem zadowolona z tego co osiągnęłam i na jakim etapie w życiu jestem. 

Malwina Ginter, zdjęcie: Made by Em



NMW: Gdyby pole dance nie istniał to w jakim zawodzie mogłabyś się odnaleźć? 
MG: Tylko TANIEC, jak nie Pole Dance to inny. Całe życie tańczyłam i mam zamiar to robić tak długo jak mi na to zdrowie pozwoli. 





NMW: Co byś poradziła osobom, które często patrzą na innych i mówią sobie - "chciałabym być jak ona/on"?

 
MG: Trzeba znaleźć w sobie dobre strony, każdy ma inne! Trzeba je dostrzec i je doskonalić. Ale przede wszystkim czerpać przyjemność z tego co się robi. 



NMW: I na sam koniec - siniakowa porada - jak Ty sobie radzisz z siniakami, otarciami na skórze i innymi nie za bardzo miłymi skutkami ubocznymi pole dance objawiającymi się na skórze?

 
MG: W tym momencie mam już niewiele siniaków i kompletnie nic z tym nie robię i nigdy nie robiłam (kiedyś ich miałam mnóstwo) Nigdy mi to nie przeszkadzało. Zdarzyło mi się jedynie raz użyć maści, gdy “przypaliłam” skórę robiąc dropa. I przez ranę jaką miałam nie byłam w stanie dalej ćwiczyć






.

Zdjęcia: Made by Em

niedziela, 8 lutego 2015

A JA TAK PROMUJĘ POLE DANCE - Martyna Siwek z Bielska-Białej

Martyna napisała:

"Mam dla Was filmik.Ćwiczę w Aerial Studio w Bielsku Białej od listopada 2013, a więc rok i kilka miesięcy. Początkiem listopada 2014 Agnieszka Ziaja (instruktorka z Aerial Studio) zadała nam, kursantkom, zadanie domowe: każda z nas miała wymyślić własny układ do wybranej przez siebie piosenki. Teoretycznie tworzenie układów zajęło nam miesiąc, w praktyce jednak... 4 dni, jako że większość dziewczyn ćwiczy raz w tygodniu. Oto moje zadanie domowe, w które włożyłam trochę pracy i trochę więcej serca"


niedziela, 1 lutego 2015

A JA TAK PROMUJĘ POLE DANCE - Aleksandra Światowska z Zabrza


Aleksandra Światkowska napisała:

Chciałabym pokazać, co niesamowitego dzieje się, kiedy połączy się dobre serce i pasję.

Na Śląsku, w Zabrzu udało nam się zorganizować darmowe zajęcia dla kobiet ze Stowarzyszenia Amazonek w Zabrzu. Pomysłodawczynią jest Diana Rasińska, instruktorka w Sunset Girl Pole Dance Studio Zabrze (www.sunsetgirl.pl) , ja pomagałam w realizacji. Jestem niesamowicie poruszona odbiorem przez te Panie zajęć. 
Może jakaś inna szkoła w Polsce będzie zainteresowana zrobieniem czegoś podobnego u siebie. Możemy razem zmieniać obraz środowiska Pole Dance. 
i zrobić coś niesamowitego.
Pink & Pole 




zdjęcie z FB Sunset Girl Pole Dance Studio Zabrze, do którego polubienia zachęcamy

Czekamy na Wasze relacje z akcji promocyjnych oraz pomysły na niestandardową promocję pole dance - info@poledancepolska.pl 

"Pole up!" - wywiad z Wiolettą Kącką, założycielką nowego studio pole dance w Warszawie


Wioletta Kącka, zdjęcie: Michał Toczyński
Wioletta Kącka – właścicielka PoleUp (www.poleup.pl) – pole dance studio w Warszawie. Absolwentka studiów magisterskich Turystyki i Rekreacji na Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie. Jej pole dance'owe osiągnięcia::
3 miejsce - Nieoficjalne Mistrzostwa Pole Dance 2010
finalistka - Pole Dance Cup 2011
finalistka - Pierwsze Ogólopolskie Zawody Pole Dance - 2011
3 miejsce - Pole Dance Show Contest - 2012
6 miejsce - Mistrzostwa Polski Pole Dance 2012

Natalia Maria Wojciechowska: Kiedy faktycznie zaczęła się Twoja przygoda z pole dance?
Wioletta Kącka: Sięgam pamięcią wstecz i.... to było już 5 lat temu, w 2010 roku! Trenowałam taniec towarzyski i akurat byłam w trakcie zmiany partnera tanecznego. Wtedy po raz pierwszy zobaczyłam pole dance. No i zamieniłam partnera na rurę.

NMW: Co najbardziej wpłynęło na Twój rozwój, ukierunkowanie w pole dance?
WK: Bardzo wiele rzeczy, osób, zdarzeń przyczyniło się do tego, że jestem teraz w takim momencie mojego życia. Przede wszystkim ludzie, z którymi współpracowałam – a między nimi Ty, Natalio. Ważne były dla mnie zawody, dzięki którym mogłam się sprawdzić. No i niewyczerpanym źródłem inspiracji było tysiące filmów obejrzanych w internecie. Większość figur i przejść nauczyłam się sama, powtarzając krok po kroku to, co podpatrzyłam od najlepszych artystów pole dance w ich filmach. Każdy kolejny trening jeszcze bardziej umacniał mnie w przekonaniu, że to właśnie chcę robić. Mój charakter, determinacja i pasja są ogromną siłą napędową.

NMW: Czy Ty to bardziej pole dance (w tym pole art), pole fitness, czy pole sport?
WK: Pole dance to moje życie, taniec to moja pasja. Przez kilka lat trenowałam taniec towarzyski. Później skupiłam się na tańcu współczesnym i tańcu klasycznym, występowałam w teatrze. Także taniec pełnił bardzo ważną rolę w moim życiu. Następnie poznałam pole dance i przepadłam bez reszty :) A efektem mojej wieloletniej miłości jest moja własne studio – PoleUP.


NMW: Kiedyś występowałaś na mistrzostwach i innych zawodach pole dance, pole sport, a potem...no właśnie co się stało? planujesz powrót?
WK: Startowałam w mistrzostwach do 2012 roku. 2013 był dla mnie rokiem w którym poświeciłam się całkowicie rozwojowi umiejętności instruktorskich, pracując jako instruktor w PDP jak i Master Instruktor w Stowarzyszeniu Pole Dance Sport Polska. Rok 2014 to dla mnie rok ciężkiej pracy nad stworzeniem własnego studio – Pole UP. Udało się zrealizować ten plan także, teraz chciałabym zatroszczyć się o studio, a potem kto wie – może znów stanę w szranki. Uwielbiam atmosferę zawodów, pozytywne emocje i adrenalinę z nimi związaną.

NMW: Na pewno w branży pole dance wszyscy wiedzą, ale przypomnijmy - napisałaś książkę "Pole dance - taniec na rurze jakiego nie znacie" - co teraz się dzieje z książką? doczekamy się reedycji, czy może nowej książki?
WK: Książka "Pole dance - taniec na rurze jakiego nie znacie" znalazła się w ofercie ponad 60 księgarni internetowych, oraz na półkach 16 bibliotek na terenie całej Polski. Jest dostępna w największych księgarniach internetowych – Empiku i Amazonie. Cieszy mnie, że pytają o nią miłośnicy pole dance z całego świata. Jej właścicielką została nawet mistrzyni świata pole dance 2011 Alesia Vazmitsel! To naprawdę wielki zaszczyt. Także mogę chyba śmiało powiedzieć, że moja książka podbija świat :) No ale tak na poważnie – w jej napisanie włożyłam bardzo dużo pracy i czasu. Czy powstanie kolejna? Czas pokaże. Na razie bardzo cieszy mnie, że dzięki mojej książce pole dance miał swój debiut na sali wykładowej AWF. Powstaje też więcej publikacji naukowych na ten temat a ich autorzy zwracają się do mnie o pomoc oraz korzystają z treści zawartych w książce podając ją w spisie literatury jako materiał źródłowy.


NMW: Jakie są Twoje plany te najbliższe, te ciut dalsze i te na za 10 lat ?
WK: Cóż najbliższe lata będą dla mnie pracowite. Na pewno będą związane z rozwojem studio. Własny biznes pozwala na realizację własnych marze, ale jednocześnie stawia przede mną ogromną ilość nowych wyzwań – marketing, zarządzanie no i odnalezienie się w gąszczu zasad księgowości. Każdy kto otarł się o własną działalność wie, że nie jest to najprostsze i wymaga sporo cierpliwości do papierkowej roboty i czasu.
Ale przecież nie tylko pracą człowiek żyje – marzę o stabilizacji w życiu prywatnym. Stworzeniu własnego domu założeniu rodziny... :) no ale tu chyba poszybowałam już do tych planów za 10 lat :)


NMW: A teraz przejdźmy do sedna tego wywiadu - właśnie otworzyłaś własne studio - chciałoby się aż rzec "w końcu!" i tutaj kilka pytań - dlaczego zwlekałaś tak długo? co się stało z Pole Dance Project? co robiłaś od odejścia z Pole Dance Project aż do teraz?
WK: PDP to ważny epizod w moim życiu. Tu stawiałam swoje pierwsze kroki jako instruktorka, tu rozwijałam swoje umiejętności. Patrząc na to z perspektywy czasu można śmiało powiedzieć że drużyna PDP składała się z wielu wybitnych i bardzo silnych osobowości. Aby to zauważyć wystarczy spojrzeć na to gdzie jest każda z nas dziś, jak intensywną drogę przebyłyśmy. Własne studio było dla mnie naturalną drogą rozwoju. Dlatego na jego stworzeniu skupiłam się po odejściu z PDP. Stworzenie własnej marki wymaga wiele pracy i przemyślanej koncepcji. Zależy mi aby PoleUP było studiem, w którym kursanci czują się dobrze i które odpowiada na ich potrzeby. Jednocześnie postanowiłam zrobić coś dla siebie – skończyłam kursy dotyczące zdrowego odżywiania się, nauczyłam się prawidłowo dobierać produkty, samodzielnie konstruować dobrze zbilansowane, codzienne menu. Właściwa dieta to ważny element zdrowego stylu życia, wpływający na kondycję i wyniki sportowe. Udział w kursie zaowocował ciekawą współpracą, której efekty mogły już poznać osoby uczestniczące w otwarciu PoleUP.


NMW: Jest już wiele miejsc gdzie można ćwiczyć pole dance - dlaczego ktoś miałby wybrać właśnie Twoje - nowe, nieznane?
WK: PoleUP ma wiele zalet. Zacznę od tych praktycznych :) Po pierwsze– świetna lokalizacja – można tu dojechać metrem, tramwajem, autobusem, jest też wiele miejsc parkingowych. Po drugie- jasne przestronne, sale, duża szatnia to komfort codziennych treningów. Sale nie są przechodnie ale mają możliwość połączenia ich w jedną dużą salę. A po zajęciach kursantki mogą usiąść wygodnie na kanapie, napić się kawy, pogadać. Bardzo dbam o to aby w studiu każdy czuł się dobrze. Po trzecie – małe grupy, co oznacza, że instruktor może poświęcić więcej czasu każdemu z kursantów. Dzięki temu robi się szybciej postępy, jest więcej radości z efektów. No i lepiej się znamy, atmosfera jest kameralna, często podczas zajęć zawiązuję się nowe przyjaźnie.

PoleUP jako miejsce jest nowe, jednak ja pracuję jako instruktor od wielu lat. Zdobyłam tytuł Master Instruktora, trenowałam wielu instruktorów, którzy dziś uczą w warszawskich studiach. Także jeśli ktoś zastanawia się czy wybrać PoleUP – może oprzeć się na opinii kursantów, którzy ze mną trenują. Wystarczy zajrzeć na nasz fanpage – PoleUPKredytowa6 i przekonać się samemu :)
A jeśli ktoś ma ochotę przekonać się na „własnej skórze” jaka atmosfera panuje na zajęciach w PoleUP i jak wyglądają sale – zapraszam bardzo serdecznie na trening do studia ;) 




NMW: czy teraz można powiedzieć, że Wiola is back - i teraz jest mądrzejsza, silniejsza i bardziej doświadczona oraz bardziej wie czego chce?
WK: Hmmm.... nigdy nie miałam poczucia, że Wiola jest out :) Cały czas jestem w wirze pracy. Ale jeśli chodzi o prowadzenie zajęć w szkole to tak jestem BACK w 100% - pełna sił, energii i pasji. Uwielbiam uczyć, cieszę się kiedy moje kursantki pokonują kolejne poziomy i wykonują figury, o których mówiły „... nie to niemożliwe, ja nigdy tego nie zrobię...”. A potem wychodzi im to bez trudu. Bo taki właśnie jest pole dance – niemożliwe staje się możliwe! Stąd się właśnie wzięło moje ulubione hasło PoleUP – we’ll lift You UP higher! A ja się rozwijam, staję się mądrzejsza, uczę się nowych rzeczy dla nich, żeby ciągle móc je zaskakiwać!

NMW: Ok, teraz może jedno z pytań ogólnych - przez ostatni rok w Polsce wiele się zmieniło pod kątem pole dance w Polsce – można by powiedzieć , że się uspokoiło, bo
a) ludzie coraz rzadziej patrzą na to, jak na kontrowersję,
b) coraz częściej widzi się pole dance a to w mediach, a to na drugim i trzecim planie nawet, a to w serialu albo jakimś programie i ludzie zaczynają mieć do tego stosunek, jak do wszystkiego, co kiedyś było nowe, a teraz jest już zwyczajne.
Jak Ty na to patrzysz?

WK: Moim zdaniem postrzeganie pole dance w Polsce cały czas się zmienia i to na lepsze oczywiście. Jak zauważyłaś pole dance możemy zobaczyć w telewizji śniadaniowej, w prasie kobiecej. Dzięki temu zmienia się ten kontrowersyjny wizerunek pole dance, rośnie liczba osób, które postrzegają taniec na rurze jako sport i ma ochotę spróbować. Dzięki temu rośnie liczba szkół, odbywają się warsztaty z międzynarodowymi gwiazdami. Można śmiało powiedzieć, że rynek pole dance przestaje być rynkiem niszowym. Dzięki większej dostępności warsztatów ze sławnymi osobami rośnie poziom umiejętności instruktorów a tym samym kursantów. Co bardzo mnie cieszy. Ludzie zakręcili się wokół rurki. Regularnie odbywają się Mistrzostwa Polski Pole Dance oraz inne jak Pole Art. Polscy zawodnicy próbują swoich sił na zagranicznych konkursach ze wspaniałymi rezultatami. Myślę, że wszystko zmierza w odpowiednim kierunku. Jedynym elementem, który mnie martwi jest to, że szybki wzrost liczby szkół powoduje, że pole dance zaczynają uczyć osoby, które nie posiadają odpowiednich kompetencji, nie ukończyły kursów. Uważam, że pomimo, iż ostatnio zniesiono tytuły instruktorskie, warto taki kurs przejść dla bezpieczeństwa swojego jak i kursantów. Odpowiednia asekuracja, dobór ćwiczeń wzmacniających czy prawidłowa kolejność nauki pozwala uniknąć kontuzji, wspomaga proces nauki przez co treningi stają się bardziej efektywne. Tak jak przy innych dyscyplinach sportu – bez wiedzy i odpowiedniego przeszkolenia – można niechcący wyrządzić kursantom krzywdę.


niedziela, 4 stycznia 2015

"Pole dance jest spełnieniem marzeń" - wywiad z Aleksandrą Bednarz, brązową medalistką Mistrzostw Świata Pole Sport 2014

Aleksandra Bednarz podczas World Championships Pole Sport
Aleksandra Bednarz - Zaczęła swoją przygodę z tańcem w wieku 12 lat od zajęć z baletu i tańca współczesnego, jazzu… później miała długą przerwę w tańcu i zajęła się fitnessem – skończyła AWF - Dietetykę oraz Menedżera Sportu, zrobiłam wiele szkoleń fitness, trenera personalnego. Pracowała w Polsce, na Słowacji, w Londynie oraz na Teneryfie – cały czas jako trener personalny, instruktor fitness, dietetyk. Pole Dance trenuje od około 2,5 roku.

ULUBIONA POZYCJA POLE DANCE
Chyba russian split i iron X bo wymagają zarówno siły jak i elastyczności więc musiałam sporo nad nimi popracować 
ULUBIONA MUZYKA DO TRENINGÓW
Na rozgrzewkę dynamiczna, fitnessowa, a do tańca, improwizacji, czy pokazów wolę spokojniejszą, bardziej liryczną, ale z charakterem – nie mam swojej ulubionej, zależy też od mojego nastroju
ULUBIONY GADŻET POLE DANCE
To chyba oczywiste…RURA :D i wszystko, co się z nią kojarzy… a im bardziej jestem zakochana w tym sporcie – tym więcej mi się z rurą kojarzy!
A tak na poważnie to może nie gadżety, ale to, co daje temu wszystkiemu inny wymiar: kostium, muzyka i płynność ruchu
 
Natalia Maria Wojciechowska: Jak zaczęła się Twoja przygoda z pole dance?
Aleksandra Bednarz: Mój przyjaciel podesłał mi filmik na youtube i zaczęłam oglądać kolejne… od razu wiedziałam, że to jest TO, ale wtedy w Polsce nigdzie jeszcze nie było zajęć. Kilka lat później pracowałam w fitness klubie w Londynie i tam dziewczyny wynajmowały salę na pole dance… trudno było nie spróbować, ale na regularny kurs niestety nie miałam wtedy czasu więc miałam tylko kilka lekcji.

NMW: Jak rzopoczynałaś swoją naukę pole dance, gdzie i z kim trenujesz teraz?
AB: Miałam kilka lekcji grupowych, szybko się uczę więc przeskoczyłam na prywatne – z tych niestety nie byłam zadowolona więc zaczęłam uczyć się sama… W większości jestem samoukiem, kilka lekcji i wiele cennych wskazówek dostałam od Gabi Swat, z którą obecnie trenujemy wspólnie jak tylko jest w Polsce. Poza tym uczęszczam na warsztaty z gwiazdami świata Pole Sport i youtube.

NMW: Czy masz swoją idolkę pole dance - kogo i dlaczego, a jak nie to też dlaczego?
AB: Tak, Natalia Tatarintseva – każdy Jej występ to przedstawienie. Wszystko współgra z sobą, jest elastyczna, silna, taneczna, z każdym akcentem muzyki coś się dzieje… rozkosz oglądania. Miałam przyjemność poznać ją osobiście na warsztatach, które zorganizowałam i po tych warsztatach jestem jeszcze większym fanem Natalii. Oczywiście jest wiele innych, tancerek, które podziwiam (Alessandra Marchetti, Jenye Butterfly, Bendy Kate) jednak dla mnie Natalia jest kwintesencją ich wszystkich. 

Aleksandra Bednarz po zdobyciu 3 miejsca podczas WCPS 2014
NMW: Jak to się stało, że postanowiłaś startować na Mistrzostwach Świata?
Zobaczyłam ogłoszenie o zawodach zresztą na Waszym portalu - www.poledancepolska.pl, sprawdziłam pozycje obowiązkowe i stwierdziłam, że dam radę przygotować się… wysłałam filmik eliminacyjny i zakwalifikowałam się.

NMW: A jakieś wcześniejsze zawody?
AB: Startowałam w MP w kategorii debiutantów – zdobyłam nawet brązowy medal. Niestety nie byłam dobrze przygotowana ponieważ przez kontuzję pleców późno się zdecydowałam więc niewiele czasu miałam na przygotowania… ale nie żałuję bo wzbogaciło mnie to o kolejne doświadczenie

NMW: Czy planuje Pani udział w innych zwodach? W Polsce? zagranicą?
AB: Tak, Mistrzostwa Polski. Moim marzeniem są też Mistrzostwa Świata w Londynie, ale myślę, że ciężko będzie zakwalifikować się tym bardziej, że MP niestety nie kwalifikują do Mistrzostw Świata, a w tym roku w Londynie nie ma już kwalifikacji poprzez wysłane nagrania.

NMW: Jak przebiegała cała impreza - Mistrzostwa Świata Pole Sport? Czy wzięłabyś w niej udział raz jeszcze?
AB: Zacznę od plusów:
  • Rewelacyjnie zamontowane i super działające rury! W ogóle się nie chwiały, miały dobrą przyczepność i dobry obrót
  • Moim zdaniem sprawiedliwy podział kategorii: A to osoby, które wcześniej nie trenowały, B to osoby, które trenowały np. gimnastykę artystyczną czy akrobatykę
  • Atmosfera wśród zawodników
Co można byłoby poprawić:
  • Warunki dla zawodników – szatnie, może jakiś mały poczęstunek
  • Znaleźć sponsorów – dość zaskakujące było to, że na tej rangi zawodach nie było żadnych nagród – nie chodzi mi o duże nagrody, ale o cokolwiek…spodenki do pole dance, bombonierka….

NMW: Jakie jest Twoje pole dance'owe marzenie?
AB: 
Jeśli chodzi o moich kursantów:
- żeby byli tak zakochani w PD jak już są i żeby odnosili sukcesy na zawodach
Co do mojej osoby:
Na każdych kolejnych zawodach i pokazach pole dance – być tak przygotowaną jak tym razem i tak dobrze poradzić sobie ze stresem.

zdjęcie: www.fotomrak.pl, modelka: Aleksandra Bednarz

NMW: Czym dla Ciebie jest pole dance?
AB: Spełnieniem marzeń  – lubię tańczyć, lubię uczyć siebie i innych, lubię nowe wyzwania. Pole dance wymaga ode mnie siły, elastyczności, systematyczności oraz…pokory i cierpliwości - uczy mnie.
Pole dance wymaga siły, ale też daje ją… od jednej z moich kursantek usłyszałam „Olka, nawet nie wiesz, z jakiego doła mnie ta rura wyciągnęła” … i to jest właśnie TO, co w rurze kochamy najbardziej – musisz skoncentrować się na tym co jest tu i teraz i nie ma czasu na myślenie o problemach, czy patrzenie na zegar.

NMW: Czy Twoi bliscy od początku wiedzieli o tym, że trenujesz pole dance? Jaka była ich reakcja?
AB: Rodzice zawsze wspierali mnie w tym, co robiłam. Wiedzą, że z moim silnym charakterem i tak zrobię to, co sobie zaplanuję więc muszą mnie w tym wspierać

NMW: Czy cokolwiek zmieniłaby Pani w branży pole dance w Polsce?
AB: W branży może jest kilka rzeczy do poprawy, ale chętnie zmieniłabym mentalność większości Polaków. Pomału nudne staje się to, że zachowują się jak świętoszki, rurę kojarzą tylko z klubem nocnym i dochodzi do tego, że zastanawiamy się, czy możemy jeszcze być kobiece w tańcu, czy musimy być czysto sportowo-siłowe, żeby ktoś nie posądził nas o erotyczne podteksty… a przecież nie o to chodzi w tańcu… jakoś nikt nie przyczepia się do Rumby, czy to Twerku, a mogą być dużo bardziej wyzywające niż pole dance…

NMW: Niektórzy występują w programach typu Mam Talent, inni organizują konkursy, jeszcze inni produkują kalendarze - jakie są Pani pomysły na promocję pole dance?
AB: Przede wszystkim rozkochiwać w nim kursantki, one są najlepszą reklamą! TV jak najbardziej bo Polacy są bardzo ukierunkowani przez to, co podaje im telewizja….trzeba to umiejętnie wykorzystać. Zdjęcia, kalendarze, klipy, street pole dance, pokazy, gadżety, konkursy,…
Dzieci na rurze! Im rura kojarzy się ze sportem, z zabawą… one są w stanie zmienić świadomość Polaków no i oczywiście jeśli Pole Sport stanie się dyscypliną Olimpijską to będzie rewelacyjna promocja, ale na to myślę, że jeszcze chwilę poczekamy

A oto teledysk, w którym niedawno wzięła udział Aleksandra




poniedziałek, 29 grudnia 2014

PODSUMOWANIE ROKU 2014



Dla polskiego pole dance 2014 był rokiem pełnym wrażeń, wydarzeń, sukcesów i zmian:
  • Coraz częściej celebrytki zaczęły głośno mówić o uprawianiu pole dance m.in.: Klaudia Halejcio, Natalia Siwiec. Anna Mucha
  • do polski zaczęły się zjeżdżać na warsztaty gwiazdy pole dance z całego świata
  • nawet na Pudelku pole dance pojawił się co najmniej 3 razy
  • Dzień Dobry TVN, Pytanie na Śniadanie często zapraszały osoby związane z pole dance aby opowiedziały o zmianie w postrzeganiu pole dance w Polsce
  • powstały zajęcia pole dance dla dzieci
Oto najważniejsze pole dance'owe wydarzenia, które miały miejsce w roku 2014:


LUTY

Nowy klip Mama Selita "Na pół" z elementami pole dance w wykonaniu Patryka Rybarskiego – obecnie ponad 900 000 odsłon

8.02 - Częstochowski turniej Pole Dance Show Session – vol.1 - CNT Snake Dance w Częstochowie

14.02 - Jakub Kolasa w L'Art de la Pole - le Show we Francji

MARZEC

15/16.03 - Warsztaty z Alessandrą Marchetti – PoleArt w Warszawie

18-20.03 – mini warsztaty pole dance z Natalią Tatarintsevą – Sunset Girl Pole Dance Studio w Warszawie

29.03 – Pole Dance Night w WatchMe Bar w Warszawie

KWIECIEŃ

12/13.04 – warsztaty z Evgeny Greshilov i Anastasia Skukhtorova - Esensai w Gdańsku


MAJ

14/15.05 - Polacy w finałach Mistrzostw Pole Sport Włoch

24/25.05 - Warsztaty pole dance z Anastasią Sokolovą we Wrocławiu w Pole Dance Institute

29.05 - Wykład Wioletty Kąckiej o pole dance na Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie

CZERWIEC

13.06 - Oh!Pole Dance Freestyle Battle vol.3 w Warszawie – wygrała Marta Grabowska

14/15.06 - Warsztaty pole dance z Oona Kivelą w Oh Lala w Warszawie

19.06 - Warsztaty pole dance z Pink Pumą w Warszawie we Free Art Fusion

28.06 - III Mistrzostwa Polski Pole Sport |w Klubie Basen w Warszawie

WYNIKI
solistki elite
 I miejsce - Agata Jarzębowska
II miejsce - Nina Teltsova
III miejsce - Malwina Ginter
IV miejsce - Renata Olak
V miejsce - Katarzyna Opiełka
 solistki debiutantki
 I miejsce - Daria Stanczyk-Peresypkina
II miejsce - Iwona Drzymała
III miejsce - Aleksandra Bednarz
 duety
 I miejsce - Malwina Ginter i Dorota Policha
II miejsce - Izabela Krajanowska i Patrycja Szepczyńska
 solistki juniorki
 I miejsce - Aleksandra Stróżykowska
 solistki starsze juniorki
 I miejsce - Karolina Oleksy


LIPIEC

20.07 – sukcesy Polaków podczas III Mistrzostw Świata Pole Sport w Londynie: 4 miejsce Jakuba Kolasy w kategorii soliści elite, 8 miejsce Joanny Derybowksiej w kategorii 40+ I 25 miejsce Malwiny Ginter oraz Doroty Polichy w kategorii mixed doubled

24.07 - Warsztaty pole dance z Sergią Louisą Anderson w Esensai w Gdańsku


SIERPIEŃ

7/8.08 - Warsztaty pole dance z Natalią Tatarintsevą w FitWizja w Gliwicach

WRZESIEŃ

Nowy teledysk Glassesboys "Wild" z elementami pole dance w wykonaniu Martyny Dominikowskiej oraz Natalii Marii Wojciechowskiej

19.09 - Pole Dance - Show Night vo.1 w VooDoo Club w Warszawie – zwyciężyła Martyna Kłos

27.09 – sukcesy Polaków podczas Mistrzostw Europy Pole Sport w Pradze: 2 miejsce Agaty Jarzębowskiej w kategorii kobiety solistki A – bez przygotowania sportowego, 3 mijesce Aleksandry Stróżykowskiej w kategorii dziewczynki solistki B – z przygotowaniem sportowym

PAŹDZIERNIK

1-2.10 - Warsztaty pole dance z Marlo Fisken w InSpiral w Warszawie

LISTOPAD

2.11 - Warsztaty pole dance z Natashą Wang w Gdańsku w Esensai

8.11 - Pole Art of Poland w Rudzie Śląskiej – zwyciężyła Klaudia Nowak

21.11 - Dance Fusion Challenge - Dance Hall, Twerk i Pole Dance| ISKRA Pole Mokotowskie w Warszawie – zwyciężyła Maria Rozbicka

29.11- Berenika Nienadowska w półfinale MAM TALENT

GRUDZIEŃ

Aleksandra Bednarz (brązowa medalistka Mistrzostw Świata Pole Sport w kategorii kobiety 18+ profesjonalistki) zatańczyła na rurze w teledysku zespołu NEKROMER

6.12 - Berenika Nienadowska zdobyła 2 miejsce w MAM TALENT

12.12 - Pole Dance Show Night vol.2 w VooDoo Club w Warszawie – zwyciężyła Izabela Krajanowska-Pieniążek

13.12 - Sukcesy Polaków podczas Mistrzostw Świata Pole Sport 2014 w Pradze: Malwina Ginter i Dorota Policha - 3 miejsce w kategorii duety 18+, Katarzyna Kwaśniewicz - 2 miejsce w kategorii amatorek 18+, Aleksandra Bednarz - 3 miejsce kategorii profesjonalistek 18+

Jeśli uważacie, że coś jeszcze powinno znaleźć się na liście - piszcie na info@poledancepolska.pl 

środa, 24 grudnia 2014

KONTUZJE W POLE DANCE

Pole Dance/Pole Sport/Pole Fitness jest tak wysoce atrakcyjnym sportem, tańcem tudzież formą rekreacji ruchowej przez wzgląd na zawartość wielu różnorodnych elementów, nad którymi trzeba pracować, które można doskonalić i które można wykorzystać podczas treningów lub podczas występów:
  • akrobatyka
  • rozciągnięcie
  • siła
  • wytrzymałość
  • wyraz, ekspresja artystyczna
  • umuzykalnienie, płynność ruchów, dynamika, wykorzystanie amplitudy ruchów

Przez wzgląd na pionowe ustawienie drążka oraz elementy akrobatyczne wykonywane podczas treningów i występów występuje wiele elementów siłowych związanych z podciąganiem się oraz utrzymywaniem całego ciężaru ciała na rękach lub na nogach lub ze wsparciem o piszczel, przedramię itd., co może powodować wiele kontuzji, m.in. takich jak:
  •  otarcia, skaleczenia, siniaki, które jednakże są zaliczane raczej do efektów ubocznych a nie kontuzji i zazwyczaj wystarczy w tym przypadku standardowa procedura oczyszczenia ranki i zaklejenia plastrem i obserwowanie czy nie wdało się zakażenie lub przykładanie zimnych okładów i stosowanie maści zmniejszającej obrzęki (o radzeniu sobie z siniakami i obrzękami na samym końcu artykułu)
  • przeciążenie okolic barków oraz stanów zapalnych stawów barkowych. 
  •  stłuczenia i wgniecenia kości
  • wgniecenie żeber
  • naciągnięcia, naderwania, zerwania różnych mięśni, ścięgien i wiązadeł
  • złamania kości
  • wstrząśnienia mózgu
  • wybicia palców
  • skręcenie kostek
  • wypadnięcie barku
Dodatkowymi elementami, które mogą powodować różnego rodzaju kontuzje są:
  • niemała wysokość drążka pionowego, z którego można spaść przez chwilę nieuwagi
  • nieuświadamianie kursantów potencjalnych zagrożeń oraz sposobów na regenerację po treningu
  • nieumiejętne rozciąganie oraz mała wiedza na temat rozciągnięcia i rozciągania, które jest ważnym elementem uzupełniającym
  • nieodpowiednia forma rozgrzewki
  • nieumiejętne rozplanowanie treningów
  • niezbalansowane treningi, czyli brak ćwiczeń ogólnie wzmacniających lub/i rozciągających
  • brak terapii manualnych, jak masaże, co w przypadku osób intensywnie trenujących jest konieczne i stanowi element tak samo ważny jak sam trening
  • mała świadomość na temat odpowiedniej diety
  • forsowanie mimo zmęczenia
  • nieświadomość i mała wiedza na temat ciała oraz ruchu

Jak już kontuzja nastąpi, pojawia się szereg elementów, na które należy zwrócić uwagę:
  • diagnoza oraz leczenie
  • odpowiedni czas na regenerację chorego miejsca
  • odpowiednia rehabilitacja
  • zwrócenie uwagi na aspekt psychologiczny kontuzji i jeśli pojawią się objawy wskazujące na powstanie silnego urazu, to zadziałanie odpowiednią terapią
  • odpowiednia dieta, którą można przyspieszyć proces leczenia
  • powolny powrót do treningów

Kiedy kontuzja przytrafia się osobie związanej z pole dance lub/i innymi formami aktywności fizycznej od wielu lat lub/i osobie, która czerpie z tego korzyści materialne, to taka osoba inaczej podchodzi do kontuzji. Często kontuzja jest ryzykiem wliczonym w uprawianie zawodu instruktora, tancerza, mimo to jest zawsze ciężkim przeżyciem na poziomie fizycznym, ale również emocjonalnym i psychicznym. Wiążą się z nią:
  • obawa przed stałym urazem mogącym spowodować, że się nie wróci do wykonywanej aktywności
  • obawa przed powracaniem kontuzji uniemożliwiającym powrót do dawnej formy
  • obawa przed brakiem możliwości i szansy na powrót do takiej samej lub jakiejkolwiek aktywności fizycznej
    W przypadku kontuzji kwalifikujących się do pełnego wyleczenia szansa na powrót do wykonywanej czynności jest dużo większa, bo jest więcej czynników, dzieki którym widzi się sens powrotu oraz odczuwa się chęć powrotu i wręcz nie widzi sie możliwości braku powrotu. Jednakże czasem kontuzja przytrafia się osobom, które dopiero rozpoczęły swoja przygodę z pole dance, a i wcześniej każda aktywność fizyczna była w ich życiu obecna jako rekreacja ruchowa, a nie istota funkcjonowania. Wówczas  wymaga to większej mobilizacji i motywacji, by wrócić do pole dance. Dlaczego?
  • bo pole dance jest bardzo wymagający, bardziej wymagający niż większość z dostępnych w klubach fitness aktywności fizycznych
  • pole dance często jest bolesny poprzez kontakt skóry z metalem
  • bo trenowało się na tyle krótko przed kontuzją, że nie została wytworzona potrzeba “wskoczenia na rurkę” i rura nie stała się nieodzownym elementem życia
  • bo wina za spowodowanie kontuzji leży po stronie zaniedbania ze strony studia – np. przez niezabezpieczony odpowiednio sprzęt - i powstał uraz, że w każdym studio tak będzie lub każdy sprzęt jest felerny
  • bo wina za spowodowanie kontuzji leży po stronie nieuważnego instruktora lub instruktora, który chciał coś udowodnić na siłę, a któremu się przecież zaufało
  • bo ogólnie ma się problemy z motywowaniem siebie i kontuzja jest tylko pretekstem, by przestać

    Co mogłoby zmotywować do powrotu do treningów pole dance?
  • sucha i logiczna analiza, ile pole dance zmienił w życiu i/lub samopoczuciu
  • osoba, którą się poznało na treningu, z która się utrzymuje kontakt
  • instruktor, który kontaktuje się, by sprawdzić stan zdrowia
  • natychmiastowa reakcja szkoły/studio na dane zdarzenie oraz okazanie wsparcia
  • zrozumienie, dlaczego doznało się kontuzji
  • przychodzenie na treningi, by popatrzeć i w ten sposób w nich uczestniczyć

    Co mogłoby zapobiec kontuzji w pole dance?
  • odpowiednia rozgrzewka
  • nieignorowanie pierwszych objawów przemęczenia oraz przeciążenia
  • stosowanie materacy
  • uświadomienie sobie lub/i kursantom zagrożeń czy też tego, co może się wydarzyć przez chwilę nieuwagi
  • uświadomienie sobie, że pole dance przez chociażby element wiszenia na dość dużej wysokości głową w dół jest sportem wyczynowym i można doznać kontuzji
  • wiedząc, jakie pozycje obciążają jakie partie ciała – zastosowanie tak ułożonego treningu, by nadmiernie nie obciążać tylko jednej partii ciała
  • stosowanie rozciągania zmęczonych partii mięśniowych w trakcie treningu
  • zadbanie o odpowiednią regenerację po treningu
  • stosowanie odpowiedniej diety w zależności od częstotliwości treningów
  • upewnienie się, że instruktor prowadzący ma odpowiednie kompetencje
  • nieprzychodzenie na treningi po np. nieprzespanej nocy
  • regularne chodzenie na masaże


    Jak zabezpieczyć się na wypadek kontuzji?
  • wybrać dobre ubezpieczenie od NNW
  • upewnić się, że instruktor prowadzący ma skończony kurs pierwszej pomocy
  • upewnić się, że studio, do którego się chodzi, jest ubezpieczone
     Czego na pewno nie należy robić?
  • nie należy pisać najczarniejszych scenariuszy i poddawać się

A oto porady, motywacje i doświadczenia osób, które przeszły kontuzje.

(są to wypowiedzi osób, które trenują pole dance od 9 miesięcy do 7 lat i wszystkie przeszły jakieś kontuzje, najczęściej przeciążenia barków oraz złamania palców dłoni i naciągnięcia mięśni dwugłowych. Wypowiedzi uzyskane dzięki anonimowej ankiecie utworzonej dnia 16 listopada 2014 na www.ankietka.pl)

“Na pewno trzeba być dobrze rozgrzanym, żeby nie ulec niektórym dosyć błahym kontuzjom, i nie winić sie za to, że jest sie słabym albo nieudczanikiem, dlatego dopadła Cię kontuzja. Kontuzja przydarza się z dnia na dzień w różnych okolicznościach niezależnie od stopnia twojego zaawansowania”

“Tak łatwo się nie poddawać, walczyć dalej - z tym, że już bardziej uważać”

“Należy pomyśleć, iż zdarza się to najlepszym, niestety kontuzji nie łapią tylko ci,co siedzą i nic nie robią”

“Należy robić to z głową, w ramach swoich możliwości stopniowo i poza tym wzmacniać się dodatkowo poza zajęciami pole dance”

“Kontuzje zawsze się zdarzają, korzystam z czasu rekonwalescencji, żeby zregenerować ciało lub pracować nad pozostałymi, zdrowymi częściami ciała”

“Wszystko jest możliwe i nie ma co się zniechęcać, bo można osiągnąć wszystko”

“Każdy sport niesie ze sobą kontuzje, każda kontuzja wzmacnia nas i uodpornia, także nie warto się poddawać. To jak jazda na rowerze: spadasz, spadasz, a potem zapominasz o tym, ciesząc się sukcesem, który się sobie wyznaczyło. Co nas nie zabije, to nas wzmocni”

“Każda kontuzja nas czegoś uczy, nie należy się poddawać”

“Kontuzja to małe potknięcie, trzeba pamiętać o tym, co się kocha i dążyć do celu pomimo przeciwności. Niekiedy trzeba nieco cofnąć się ze względu na przerwanie treningu, ale radość w powrocie do punktu wyjścia oraz w doskonaleniu umiejętności jest nie do przebicia!”

“Trzeba zrozumieć, że kontuzje się przytrafiają i są rzeczą normalną u osób trenujących. Pozytywne myślenie, że jednak się uda, na pewno pomoże wrócić do treningów”

“Wróciłam do treningów, nadal je kontynuuję. Po kontuzji, nie chcąc obciążać prawej nogi, skupiłam się na wykonywaniu figur na lewą stronę, czego przed kontuzją unikałam. Ograniczenia wynikające z kontuzji wykorzystałam do dopracowania figur bez obciążania kontuzjowanych partii ciała :)”

“Jak w każdym sporcie, także w pole dance/fitness/sport zdarzają się kontuzje. Posłużę się słowami ortopedy, byłego sportowca: prawdziwy sportowiec to ten, który mimo doznanych kontuzji potrafił wrócić do treningów”

“Pole dance to kontuzjogenny sport, nawet zachowując wszelkie środki ostrożności, trenując pod okiem wykwalifikowanej kadry, musimy mieć świadomość możliwości i ograniczeń własnego ciała. Dobrze przygotowany program pozwoli uniknąć kontuzji wynikających ze zbytnich obciążeń organizmu - niedostosowania poziomu trudności wykonywanych figur do poziomu zaawansowania trenujących. Wszelkie niepokojące objawy należy sygnalizować instruktorowi, nie bagatelizować ich, skorzystać z konsultacji ze specjalistami”

"Wystarczy spojrzeć na karierę Lance'a Armstronga albo chociażby Adama Małysza czy Roberta Kubicy oraz innych sportowców - oni mogli wrócić po ciężkich kontuzjach - każdy może"
O SINIAKACH

Jak powstaje i czym jest?
Siniak (inaczej krwiak) powstaje na skutek urazu mechanicznego (upadek, stłuczenie). Dochodzi wówczas do uszkodzenia naczyń krwionośnych, które znajdują się tuż pod skórą, w efekcie czego okoliczne tkanki naciekają krwią i pojawia się mało estetyczne fioletowe zabarwienie. Z czasem siniak zmienia kolor na brązowy, zielonkawy, żółty i po kilku - kilkunastu dniach z reguły znika. Przyznam szczerze, że jako dziecko intrygowała mnie ta zmiana barw, ale ma to proste wytłumaczenie. Chodzi bowiem o rozkład składników krwi, głównie hemoglobiny, czyli czerwonego jej barwnika.
Co zrobić gdy już powstał?
Jak w przypadku każdego, nawet tego najdrobniejszego urazu ciała niezmiernie ważna jest pierwsza pomoc, co w przypadku siniaka sprowadza się do zimnego okładu. Po pierwsze zadziała on znieczulająco, a po drugie niska temperatura obkurczy naczynia krwionośne i podskórne krwawienie zostanie zmniejszone, a czasem nawet zahamowane. Oczywiście za zimny kompres może posłużyć cokolwiek z zamrażalnika, często możemy spotkać się z chłodzeniem metalu i przykładaniem go do siniaka. Ok, ale zazwyczaj siniaki powstają na sali treningowej a nie w domu i co wtedy? Wówczas dobrze by było mieć ze sobą produkt, który jest dobry na stłuczenia, siniaki oraz naciągnięcia mięśni - spray chłodzący, który można trzymać w każdym nienasłonecznionym miejscu w studio lub nosić ze sobą w torbie. Taki spray (są różne - wystarczy w przeglądarkę wpisać "spray chłodzący" lub ice spray") może okazać się najlepszym przyjacielem, jednakże UWAGA: zastosowanie spray nie czyni cudów i należy pamiętać, że w domu tak czy siak trzeba stosować okłady chłodzące ( UWAGA: często zapominamy, że okładu chłodzącego- czy to jest groszek w torebce czy specjalny okład żelowy zakupiony w aptece - nie wolno stosować bezpośrednio na skórę by jej nie odmrozić. Wystarczy włożyć pomiędzy skórę a okład kawałek papieru toaletowego lub ręcznika papierowego by uniknąć nieprzyjemnego odmrożenia). Okład szczególnie w pierwszej dobie należy zastosować co najmniej 3 razy. Dodatkowym elementem mogącym przyspieszyć gojenie może być zastosowanie odpowiedniej maści na obrzęki i stłuczenia typu Altacet lub a dodatkiem arniki, która ma właściwości lecznicze. Co można zastosować i jest to kuracja rodem z domowej apteczki to okłady z sody oczyszczonej, której właściwości zmniejszające wszelkie obrzęki są znane od lat (sodę oczyszczoną (całe opakowanie) rozpuścić w ciepłej wodzie, nasączyć roztworem gaże i przyłożyć w miejsce stłuczone, ale tylko wówczas gdy nie ma rany na skórze. Do drastycznych metod stosowanych przy masywnych obrzękach, ale czasem nawet ratujących życie, bo masywny obrzęk może spowodować ucisk na główne naczynia krwionośne, należy nacinanie krwiaka by krew wydostała się na zewnątrz. Na drobne siniaki można również zastosować zimno-ciepły prysznic z masażem szczotką gumową lub ryżową, czyli polewać nogi zimną wodą masując jest intensywnie, co radykalnie zwiększa ukrwienie i przyspiesza proces leczenia, na zmianę z polewaniem dość ciepłą wodą (prysznic należy zakończyć zimną wodą, co wielu osobom nie sprawia nadmiernej przyjemności, ale efekty są super, a przy okazji skóra się ujędrnia)

A co robić, żeby siniaki nie powstawały?

No cóż tutaj nie ma jednej dobrej rady. Każdy bowiem ma różne naczynia krwionośne i grubość skóry. Są osoby, których siniaki w ogóle się nie imają i są osoby, które wystarczy , że się dotknął i już siniak jest. Czego można próbować:
- w miejscu gdzie najczęściej robią się siniaki - szorować skórę pod prysznicem szczotką ryżową w nadziei, że skóra się znieczuli/wzmocni
- pić ziele gryki, które wzmacnia naczynia krwionośne przez zawartość witaminy P (rutynę)
- przejść na dietę wzmacniającą naczynia krwionośne (tutaj należałoby skonsultować się z dietetykiem)
- ćwiczyć jak najwięcej również w nadziei, że skóra w miejscach gdzie najczęściej tworzą się siniaki uodporni się na ich powstawanie i przez ciągłe jej ocierani powstaną na niej ochronne zgrubienia - podobne, ale nie tak duże, jakie powstają na spodzie stopy.
- można również zrezygnować z treningów, ponieważ dowiedziono, że tłuczenie jednego miejsca notorycznie może powadzić do złamań zmęczeniowych lub innych chorób szczególnie jeśli ma się delikatne kości i naczynia krwionośne - pole dance bowiem mimo wszystko nie jest dla każdego