piątek, 7 lutego 2014

Pole Sport na otwarciu Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Soczi

Wytrwale oglądałam całą ceremonię otwarcia Igrzysk Olimpijskich Sochi 2014 i czekałam na zapowiadany przez Kate Whitley (sekretarza IPSF - International Pole Sport Federation) oraz Poleranking (największy portal informacyjny o pole dance) występ Olgi Trifonovej (Olga Trifonova - laureatka pierwszego miejsca kategorii Juniorów podczas Mistrzostw Świata Pole Sport 2013 w Londynie oraz zwyciężczyni rosyjskiego talent show sprzed dwóch tygodni).





Jednakże im dalej w las, tym bardziej wydawało mi się mniej możliwe, że podczas przedstawiania historii mocarnej, nowoczesnej, pięknej z tradycjami Rosji będzie pokazany występ Pole Sport i to przed zimowymi igrzyskami olimpijskimi. Zwiedziona informacjami krążącymi w sieci, które sama jak inni udostępniałam z taką samą nadzieją, iż są prawdziwe - nadal czekałam i czekałam aż do końca i aż do komunikatu głosu Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego wydobywającego się z głośników, który podziękował wszystkim za oglądanie ceremonii otwarcia. I tak oto właśnie występu Olgi Trifonovej się nie doczekałam, ale na co ja liczyłam...?




Mimo największej chęci, by Pole Sport był dyscypliną olimpijską lub chociażby był prezentowany na równi z gimnastyką artystyczną i innymi stylami tańca oraz sportu, chyba jeszcze wszyscy nie zdajemy sobie sprawy, jak dalecy jeszcze jesteśmy od tego, by Pole Sport był przedstawiony w jakikolwiek sposób podczas Igrzysk.


Ostatnio miałam okazję rozmawiać z przedstawicielami Sport Accord (przypominam, że zanim Pole Sport będzie się mogło stać dyscypliną olimpijską, musi uzyskać status dyscypliny uznanej przez chociażby Sport Accord - www.sportaccord.com) i mimo potwierdzonego w rozmowie ich stałego kontaktu z Międzynarodową Federacją Pole Sport, nie są w stanie powiedzieć, kiedy IPSF (Międzynarodowa Federacja Pole Sport) stanie się ich członkiem i kiedy po tym, jak stanie się ich członkiem, Pole Sport będzie uznany za dyscyplinę sportową. Dodatkowo Pole Sport nie stanie się dyscypliną sportową, jeśli IPSF nie będzie miało minimum 40 członków w postaci narodowych związków, federacji, stowarzyszeń przestrzegających w 100% wszystkich zapisów w regulaminach IPSF, które pozostają niekiedy jeszcze w niezgodzie z przepisami sportowymi w poszczególnych krajach, ponieważ IPSF dopiero tworzy przepisy i są to przepisy, które nadal ulegają doskonaleniu, wielu zmianom i są dalekie od ostatecznej wersji.


Miejmy jednak nadzieję, że IPSF wsparte przez działania organizacji narodowych, jak chociażby Stowarzyszenie Pole Sport Polska - www.polesportpolska.pl -  będzie coraz bliżej tego, by Pole Sport był dumną dyscypliną olimpijską, na miarę gimnastyki artystycznej, a nie strzyżenia owiec na czas. Kolejną szansą dla Pole Sport na igrzyskach będą igrzyska w Brazylii i tam, miejmy nadzieję (już miną kolejne dwa lata i będą to igrzyska letnie, a przez to bardziej stosowne do przedstawienia dyscypliny aspirującej do dyscypliny lekkiej atletyki), Pole Sport będzie tzw. showcase, czyli dyscypliną, która w przyszłości ma duże szanse na to, by stać się częścią igrzysk.


Do tego czasu, czyli tak naprawdę nie wiadomo do kiedy i czy w ogóle, starajmy się wspierać IPSF w ich działaniach. Jak możemy to zrobić? Jednym z wymogów IPSF względem organizacji starających się o uzyskanie statusu członka pełnoprawnego jest zwiększenie ilości członków do 150 w przeciągu dwóch lat od złożenia pierwszego wniosku. Zatem jeśli chcecie, by Pole Sport miał szansę, by stać się oficjalnie dyscypliną sportową, zajrzyjcie na stronę http://poledancesport.org/cz%C5%82onkostwo i zwyczajnie wyślijcie na adres info@polesportpolska.pl swoją deklarację. Dzięki członkostwu będziecie mieli możliwość decydowania o kluczowych sprawach związanych z Pole Sport oraz będziecie mieli różne zniżki, jak chociażby 10% zniżki na bilety na Mistrzostwa Polski Pole Sport i możliwość rezerwacji miejsc w pierwszych rzędach podczas w/w mistrzostw.


A tymczasem przypomnijmy sobie, jak Olga Trifonova reprezentowała Rosję na Mistrzostwach Świata Pole Port 2013 w Londynie:



3 komentarze :

  1. Szczerze mówiąc mam mieszane uczucia co do obecności pole dance na Olimpiadzie. Jeśli pole dance ma być uregulowanym sportem olimpijskim, czyli po prostu kolejną aseksualną odmianą gimnastyki artystycznej, w której rurka to taki sam rekwizyt jak wstążka, obręcz czy maczugi, to za 10 lat kursy pole dance dla dorosłych przejdą do historii. Szkoły będą uczyć głównie dzieci, bo tylko rozpoczęcie nauki w wieku przedszkolnym będzie gwarantowało w przyszłości osiągnięcie poziomu olimpijskiego.
    Dla mnie osobiście to bardzo demotywujące. Jak widzę taką 10 letnią gimnastyczkę, to po prostu odechciewa mi się ćwiczyć. Poza tym taka sterylna, bezpłciowa wersja pole dance, w dodatku w wykonaniu dzieci, to jednak nie to samo. Tricki może i robią wrażenie ale myślę, że gdyby pole dance był na olimpiadzie to po obejrzeniu paru takich występów pewnie i tak wyłączyłabym telewizor albo przełączyła np. na skoki narciarskie :).
    W pewnym sensie to stając się jakimś tam kolejnym sportem, pole dance przestaje być wyjątkowy. Paradoksalnie może to nawet zmniejszyć jego popularność bo większość ludzi jednak nie utożsamia się z profesjonalnym sportem i nie chce go uprawiać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oh tak , tak, tak , ale nie o pole dance przecież mowa tylko o pole sport. Przecież już dawno widać swoisty podział na Pole Dance/Pole Fitness, czyli taniec i rekreację ruchowa i Pole Sport czyli odmianę zawodową dla sportowców. Tak jest i będzie właśnie tak, czy się to komuś podoba czy nie - dla niektórych NIESTETY, dla niektórych z kolei jest to nowa droga , nowa kariera, jak dla byłych gimnastyczek. Uważam, że obydwa kierunki są potrzebne i obydwa muszą być - zwyczajnie - dla każdego co innego. A czy pole sport wpłynie na pole dance ? na pewno. I czy jest to t.zw. z deszczu pod rynnę - to już kwestia do rozstrzygnięcia za ileś ileś długich lat.

    OdpowiedzUsuń
  3. I have just installed iStripper, and now I can watch the sexiest virtual strippers on my taskbar.

    OdpowiedzUsuń